„Wiemy, jak zlikwidować oszustwa „na wnuczka”. Mamy gotowe rozwiązanie. Piłeczka jest teraz po stronie operatorów telekomunikacyjnych”

Rozmowa z Kazimierzem Danielewskim z Fundacji FAST

Wiele piątkowskich instytucji, takich jak Komenda Policji Poznań Północ czy przychodnia lekarska Termedica, prowadzi akcje prewencyjne skierowane do najstarszych mieszkańców naszej dzielnicy. Część z nich dotyczy oszustwa tak zwanego „na wnuczka” czy „na legendę”. O skali tego problemu oraz o tym, czy prócz ostrzegania seniorów, można zrobić coś więcej, redakcja „Głosu Piątkowa” rozmawia z Kazimierzem Danielewskim – koordynatorem projektów Fundacji Aktywizacji Seniorów „Teraz” z Poznania oraz koordynatorem projektu „Telefon bez nękania”.

„Głos Piątkowa”: Dlaczego tak Pana Fundacja nie lubi prezentacji produktów? W końcu jest to sposób na sprzedaż taki, jak każdy inny i nie zabroniony przepisami prawa?

Kazimierz Danielewski: Zgadza się, że jest to sposób sprzedaży – natomiast nie zgadzam się, że jest on taki jak każdy inny. W normalnym handlu nie stosuje się nachalnej socjotechniki aby „zmusić” potencjalnego klienta do podejmowania , często nieracjonalnych decyzji. Sprzedaż na prezentacjach trwa w Polsce już od prawie 30 lat. Przez lata ewoluowała – zajmują się nią wysokiej klasy specjaliści od manipulacji. Zgadzam się również z Pana stwierdzeniem, że taki handel nie jest zabroniony przepisami – ale już wykorzystywanie ludzkich słabości i nieznajomości prawa – owszem. Często też dochodzi podczas takiej sprzedaży do manipulacji emocjami potencjalnego klienta. Emocje, to bardzo zły doradca.

Sam byłem kiedyś na takim pokazie – zaproszona na pokaz została moja babcia. Dla mnie to było streszczenie książki „Wywieranie wpływu na ludzi” – niemal wszystkie metody tam opisane, na tym pokazie zostały wykorzystane. Na sali niemal sami seniorzy.

Zgadza się. Zazwyczaj osobami zaproszonymi są seniorzy, którzy najłatwiej podlegają manipulacji.

Skorzystał Pan z wielkiej szansy „wykorzystania ” wyjątkowej oferty? Oczywiście poza kolejnością? 🙂

Chyba nie byłem w ich grupie docelowej – do skorzystania z „wyjątkowej oferty, ważnej tylko dziś”  wybierali jedynie starszych ludzi. Moja babcia poszła na pokaz, bo przekonali ją, że nic nie musi kupować, a jeszcze otrzyma wyjątkowy prezent, a jeśli przyprowadzi ze sobą znajomych czy rodzinę –  prezent będzie jeszcze bardziej atrakcyjny.

Hmm… Wydaje mi się, że zapobiegł Pan „wciśnięciu” Pana Babci jakiegoś drogiego produktu… Nie wiadomo co by było, gdyby poszła sama…

Niewiele brakowało, aby mojego zdania babcia nie wzięła pod uwagę – bo przecież ten produkt miał tak wielkie właściwości zdrowotne, miał tyle certyfikatów…

Każdy produkt jaki jest prezentowany – zawsze jest najlepszy, najtrwalszy, najwspanialej działa i posiada szereg certyfikatów… Nie do końca musi to być prawda. Proszę mi wierzyć, że opinie sławnych lekarzy, certyfikaty etc., zawsze można „kupić” aby uwiarygodnić przekaz. Gdyby Pan zaczął się zagłębiać w informacje zawarte w przekazie reklamowym – doszedłby Pan do wniosku, że nie wszystko złoto co się świeci. 15 lat pracowałem w branży sprzedaży bezpośredniej i niejedno widziałem. Zresztą w dzisiejszym świecie senior, czy konsument wcale nie musi wychodzić z domu aby być narażonym na oszustwo.

Większość prezentacji zaczyna się od telefonu. Nawet przepisy o RODO niewiele w tej sprawie zmieniły, bo przecież takie firmy dbają o to, by mieć wszystkie możliwe zgody – pod względem organizacyjnym, trudno im cokolwiek zarzucić.

Tutaj nie do końca się z Panem zgadzam. Oczywistą sprawą jest to , że obowiązują przepisy RODO – natomiast ciągle w naszym kraju można nabyć „nielegalne” bazy danych – telefonów stacjonarnych czy komórkowych. Bez zgód, taniej. Można w tym miejscu zażartować – RODO jest jak YETI – każdy wie o co chodzi – nikt nie widział… Mówiąc poważnie – nie zdarzają się Panu „dziwne” telefony? I nie chodzi o zaproszenia na pokazy, tylko o telefony z ofertami zmiany operatorów czy dostawców gazu/prądu?

Przynajmniej kilka razy w tygodniu mam głuchy telefon – jeden sygnał. Po sprawdzeniu numeru w internecie, okazuje się, że to różne firmy marketingowe, w tym te, które zapraszają na pokazy. Bardziej niepokoją mnie odwiedziny panów podających się za mojego dostawcę prądu, a przy rozmowie, okazuje się, że nawet nie wiedzą, na kogo jest umowa, w teczkach mają skserowane kartki z logo dużego dostawcy prądu w Poznaniu, identyfikatory – zrobione chałupniczo, w domu. Dzwoniłem kilka razy pod numer alarmowy tuż po ich wizycie. Wie Pan co usłyszałem? Niech Pan sprawdzi, czy są jeszcze w bloku, bo pewnie jak Pan nabrał podejrzeń, to się już ulotnili i nie ma sensu wysyłać policji na miejsce.

Pan nie dał się oszukać, media również informują, że po takich wizytach ludzie starsi nieświadomie zmienia dostawców prądu czy gazu. Ten problem dość łatwo rozwiązano – seniorzy wiedzą, że nikogo do domu nie wolno wpuszczać – w razie problemu mogą zawołać sąsiadów więc zawsze jakaś pomoc nadejdzie. O wiele większym problemem są umowy zawierane przez telefon z niczego nieświadomymi seniorami. W ślady tych nieuczciwych firm idą też oszuści, którzy wyłudzają pieniądze, często oszczędności zycia, metodą „na wnuczka” czy „na legendę”. Proszę pamiętać, że od nieuczciwej umowy istnieje szansa na odstąpienie w granicach obowiązującego prawa – niestety złodziej nie da nam na to szansy!

W jaki sposób przeciwdziałać takim oszustwom? Ostrzeżenia o tego typu oszustwach płyną ze wszystkich stron – mediów, policji, księży, nawet w przychodniach wiszą plakaty z ostrzeżeniami. Przecież nie można „zabrać babci telefonu”.

Oczywiście, że nie można nikomu zabrać telefonu, ale spójrzmy realnie na działania podejmowane do tej pory: od lat policja, media itd ostrzegają, mówią, szkolą….jaki efekt? Statystyka jest nieubłagana – np. w 2017 roku seniorzy z Warszawy stracili w wyniku tych oszustw około 18 mln złotych – rok później już 23 miliony! Dlatego twierdzę, że tego typu prewencja – choć bardzo potrzebna – ale jest nieefektywna. Skoro skala przestępstw rośnie, to trzeba opracować inny sposób ochrony posiadaczy telefonów stacjonarnych czy komórkowych – jeżeli mówimy o osobach w wieku senioralnym. My taką technologię opracowaliśmy!

Chce mi Pan powiedzieć, że macie technologię, która może ograniczyć oszustwa na wnuczka, nie ograniczając przy tym możliwości korzystania z telefonów przez seniorów?

Szanowny Panie – absolutnie nasz sposób nie ograniczy wyłudzeń na wnuczka czy innych patologii telefonicznych. NASZ SPOSÓB ZLIKWIDUJE TE PATOLOGIE W CAŁOŚCI – RAZ NA ZAWSZE!

W jaki sposób?

No i własnie tutaj dochodzimy do wrażliwego tematu: ze względu na to, że mamy zastrzeżone prawa autorskie i patentowe – nie chcielibyśmy o tym publicznie mówić, dopóki nie uzgodnimy konkretnych działań z operatorami telekomunikacyjnymi. W tej chwili już trwają rozmowy z jednym z operatorów działających w Polsce. Biznes lubi ciszę… Ten kto pierwszy wdroży naszą technologię – ten wygra rynek usług dla seniorów, których z roku na rok przybywa. Pozwoli również na dostarczenie „świętego spokoju” całym rodzinom oraz nieograniczonego bezpieczeństwa. Przy okazji zlikwiduje właśnie takie problemy jak wyłudzenia, oszustwa, zaproszenia, nieuczciwe umowy zawierane przez telefon…

Tylko czy operatorom z wielkiej czwórki – Orange, Play, Plus, T-Mobile, zależy na seniorach? Nie są to zbyt atrakcyjni klienci, którzy kupują najnowocześniejszy sprzęt….

Wydaje mi się, że rynek senioralny, srebrna gospodarka – to bardzo atrakcyjny segment rynku. Wielcy operatorzy zerkają w stronę seniorów widząc w nich wielki potencjał. My dostarczymy coś , dzięki czemu klient będzie się czuł bezpiecznie. I nie chodzi tu o jakiś drogi sprzęt.

Polscy emeryci to niezbyt zamożna grupa społeczna. Czy koszt Waszego rozwiązania nie będzie zbyt duży? Sam Pan mówił, że to innowacyjne rozwiązanie, opatentowane i zastrzeżone w urzędzie – podejrzewam, że włożyliście w niego wiele pracy i pieniędzy. Operatorzy też nie zaoferują go za darmo, tylko dla samej ideii i bezpieczeństwa seniorów. Mieliśmy na rynku wiele świetnych pomysłów, produktów, które nie znalazły nabywców ze względu na ich cenę.

Zapewniam Pana, że usługa oparta o nasz koncept nie będzie droga – będzie dostępna praktycznie dla każdego, kto ceni spokój i chce zabezpieczyć np. starszych rodziców przed naciągaczami czy oszustami. Koniec końców – chyba lepiej jest wydać kilka złotych na zabezpieczenie niż np. spłacać raty za horrendalnie drogie garnki czy żałować, że rodzice stracili oszczędności życia. Widzi Pan – łatwiej i taniej jest stosować profilaktykę niż później drogie leczenie. Tak jak w medycynie- tak i w życiu. Tak samo jest z naszym wynalazkiem.

Dobrze, że Pan nie powiedział tak, jak ci naciągacze z pokazów – że zdrowie i bezpieczeństwo musi kosztować i na tym nie można oszczędzać.

Widzi Pan – tutaj nie stosujemy socjotechniki – tutaj stosujemy dobre, tanie rozwiązanie – dostępne dla każdego. Zapewniam Pana, że operator również na tym zarobi. Ważniejsze jednak od zysków, będzie to, że taki operator będzie tym, który zlikwiduje te patologie, o których tu rozmawiamy. Nie chcemy ograniczyć rozmów tylko do jednego operatora telekomunikacyjnego. Zapraszamy też pozostałych operatorów do kontaktu i podjęcia rozmów nami- twórcami – abyśmy mogli wspólnie wprowadzić nową jakość na naszym rynku. Proszę pamiętać , że nie tylko w Polsce wyłudza się na wnuczka czy zaprasza na prezentacje zatruwając ludziom życie. To jest problem globalny. Dla przykładu nawet w USA w 2017 roku wyłudzoną tą metodą przeszło 300 mln dolarów! Europa zachodnia również nie jest od tego wolna!

Rozmawiając z Panem, mam przed oczami liczne aplikacje, które albo blokują niechciane numery albo wyświetlają informacje, kto dzwoni. Jeśli to kolejna taka aplikacja, to nie jest ona ani innowacyjna, ani jakaś trudna do stworzenia.

Oczywiście, że pierwsze skojarzenie może być takie jak Pana. Zapewniam, że nie chodzi o to aby coś blokować…więcej nie powiem – proszę nie ciągnąć mnie za język. Współczesną technologię można wykorzystać, aby lepiej służyła człowiekowi, aby dawała bezpieczeństwo a nie była źródłem problemów. Mamy coś , czego nie wymyślił jeszcze nikt na  świecie i to daje nam satysfakcję. Wolność i bezpieczeństwo – to  podstawy naszego działania , tym samym pomysłu.

Czy po wdrożeniu Państwa pomysłu, jako wnuczek, dodzwonię się do swojego dziadka czy babci, nawet, jak zmienię numer telefonu?  Tak samo lekarz czy farmaceutka?

Pyta Pan o szczegóły…. Tak, dodzwoni się Pan i babcia będzie miała pewność, że to prawdziwy wnuczek, czy prawdziwy lekarz.

Zatem pozostaje mi trzymać kciuki za realizację Państwa pomysłu i owocnych rozmów z operatorami telekomunikacyjnymi. Dziękuję za rozmowę.

Więcej informacji o działalności poznańskiej Fundacji Aktywizacji Seniorów „Teraz” (FAST), w tym o ich flagowym programie „Stop manipulacji, nie kupuj na prezentacji” przeczytacie tutaj: http://fundacjafast.pl/

6 thoughts on “„Wiemy, jak zlikwidować oszustwa „na wnuczka”. Mamy gotowe rozwiązanie. Piłeczka jest teraz po stronie operatorów telekomunikacyjnych””

  1. Ciekawy artykuł. Moją ciocię zrobili na całe zloto i 15 tysięcy….policja gada, prasa gada – ciekawe co ci ludzie wymyślili nowego?

  2. Złodzieje są kreatywni – może wreszcie ktoś pomyślał i coś fajnego stworzył???? Pytanie komu zależy żeby seniorzy nie byli okradani???

  3. W sumie nic z artykułu nie wynika – mamy rozwiązanie ale nie mówimy jakie bo rozmawiamy z operatorami…..w sumie ja tez tak bym zrobił – żeby mnie ktoś nie podkradł sposobu wartego niezłą kasę:) Zycze powodzenia

    1. Na pewno to nie kolejna aplikacja blokująca numery – bo to ponoć działa też na stacjonarne i nie da się tego wrzucić do sklepu Play. To chyba coś, co tylko operatorzy mogą wprowadzić – a skoro jeszcze nie wprowadzili – to albo nie chcą, albo nie wiedzą jak. Lepiej dla nich, jeśli to ta druga opcja… A podobno oni wiedzą.

  4. Jeżeli faktycznie mają rozwiązanie na natrętne telefony i nie traci się zbyt wiele – to wydaje mi się, że twórcy mogą na tym zarobić :). Sam bym chetnie skorzystał z takiego świętego spokoju – każdego tygodnia kilka razy do mnie dzwonią z zaproszeniami i ofertami. Mam już dość!

  5. Pierdu, pierdu – i tak złodzieje znajdą sposób na naiwnych. Nie ma mocy na bandytów – nie w tym państwie!
    No chyba, że się mylę

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *